Allegro usuwa wysyłkę do Wielkiej Brytanii od 18 sierpnia. Co zrobić, jeśli masz tam klientów
Od 18 sierpnia Allegro usuwa z ofert wszystkich sprzedających metody dostawy do Wielkiej Brytanii, bez okresu przejściowego. Sprawdź, czego zmiana nie obejmuje i jak nie stracić klientów, których już masz.
Czy Allegro wysyła do UK? Od 18 sierpnia 2026 już nie: Allegro usuwa z ofert wszystkich sprzedających metody dostawy do Wielkiej Brytanii. Jeśli masz w cennikach dostawy metodę „do UK” i realnie wysyłasz tam paczki, ten kanał po prostu zniknie, bez Twojej decyzji i bez okresu przejściowego, który dałoby się przeczekać. Poniżej: co dokładnie się zmienia, czego zmiana nie obejmuje i co warto zrobić w ciągu najbliższych dwóch tygodni, żeby nie stracić klientów, których już masz.
Co dokładnie się zmienia i kiedy
Allegro poinformowało o zmianie pod koniec lipca, powołując się na art. 14.1 swojego regulaminu. Powód podany oficjalnie: przepisy obowiązujące w Wielkiej Brytanii, które dotyczą sprzedaży na platformach takich jak Allegro (dlahandlu.pl, 29.07.2026; komunikat Allegro).
| Kiedy | Co się dzieje |
|---|---|
| 18 sierpnia 2026 | Allegro zaczyna stopniowo usuwać metody dostawy do Wielkiej Brytanii z ofert wszystkich sprzedających. Gdy metoda zniknie z Twojej oferty, kupujący nie złoży już zamówienia z dostawą do UK. |
| 18–20 sierpnia 2026 | Zablokowana możliwość dodawania metod dostawy do UK do nowych cenników. Jeśli w tym czasie będziesz edytować cennik zawierający taką metodę, zmiany się nie zapiszą, dopóki jej nie usuniesz. |
| w ramach tej samej zmiany | Znika możliwość sprzedaży z kont zwykłych (prywatnych) zarejestrowanych na adres z Wielkiej Brytanii. |
Czego ta zmiana NIE oznacza
To nie jest zakaz sprzedaży do Wielkiej Brytanii. Znika jeden konkretny kanał: dostawa do UK w ramach Allegro. Twój własny sklep, inne marketplace’y i sprzedaż bezpośrednia działają dalej na dotychczasowych zasadach. Allegro nie ogłosiło też żadnych zmian dla wysyłek do krajów Unii: jeśli wysyłasz do Czech, Niemiec czy na Słowację, nic tam nie zmieniasz.
Dlaczego to w ogóle się dzieje: jednym akapitem
Wielka Brytania po brexicie jest dla Ciebie krajem trzecim, a jej przepisy podatkowe przerzuciły dużą część odpowiedzialności na platformy sprzedażowe. Dla przesyłek o wartości do 135 funtów sprzedawca spoza UK ma obowiązek naliczyć brytyjski VAT już w koszyku i rozliczyć go w HMRC, a przy sprzedaży przez marketplace to zwykle platforma odpowiada za pobranie i odprowadzenie tego podatku (GOV.UK). Innymi słowy: brytyjski fiskus rozlicza się z platformy, nie z Ciebie, a platforma może uznać, że nie chce brać na siebie tego ryzyka. Allegro nie ujawniło, o który konkretnie przepis chodzi, więc nie zgadujemy; skutek dla Ciebie jest ten sam.
Sprawdź to przed 18 sierpnia: sześć rzeczy
Eksportuj zamówienia z ostatnich 6–12 miesięcy i odfiltruj te z adresem dostawy w UK. Potrzebujesz trzech liczb: udział w zamówieniach, udział w obrocie i marża na tych zamówieniach po kosztach wysyłki i zwrotów. Bywa, że kanał, o który się martwisz, to 1,5% obrotu, i decyzja robi się prosta.
Od 18 do 20 sierpnia cennik z metodą do UK po prostu się nie zapisze. Jeśli planowałeś jakiekolwiek zmiany w cennikach (podwyżki progów darmowej dostawy, nowego przewoźnika), zrób je przed tą datą albo po niej, bo inaczej utkniesz w połowie edycji.
Zamówienia w toku, wymiany i zwroty z UK warto domknąć wcześniej. Klient, który po 18 sierpnia nie znajdzie u Ciebie dostawy, a ma otwartą sprawę zwrotu, trafi do dyskusji i ocen, a to kosztuje więcej niż sama utracona sprzedaż.
To jedyny kanał, którego nikt Ci nie wyłączy. Jeśli masz w bazie klientów z Wielkiej Brytanii, sierpień jest momentem na prostą wiadomość: „od 18 sierpnia zamawiaj bezpośrednio tutaj”. Koszt: jeden mailing i strona dostawy po angielsku.
Jeśli chcesz sprzedawać do UK poza Allegro, to Ty stajesz się stroną, która rozlicza brytyjski VAT przy przesyłkach do 135 funtów. Sprawdź z księgowym, czy rejestracja w HMRC ma sens przy Twoim wolumenie. Czasem tańsze jest przesunięcie oferty na przesyłki powyżej progu, gdzie VAT i cło pobiera się na granicy.
Ten sam wysiłek włożony w Czechy, Słowację czy Niemcy nie wymaga odpraw celnych ani osobnej rejestracji VAT (przy sprzedaży w ramach OSS). Jeśli UK było dla Ciebie „pierwszym krokiem w zagranicę”, to jest moment, żeby ten krok zrobić tam, gdzie granica nie kosztuje.
Jak może pomóc AI: konkretnie, bez lania wody
Segmentacja, której nikt nie robi ręcznie
Weź eksport zamówień (CSV z BaseLinkera albo z panelu sklepu), usuń dane osobowe i poproś asystenta AI o trzy zestawienia: zamówienia z dostawą do UK w podziale na miesiące, ich średnią wartość na tle reszty sklepu oraz listę SKU, które sprzedają się do UK, a słabo w Polsce. To ostatnie jest najciekawsze: pokazuje, czy masz asortyment, który realnie broni się na rynku brytyjskim, czy tylko przypadkowy ogon zamówień.
Treści na rynek, na który się przenosisz
Jeśli decydujesz się prowadzić sprzedaż do UK poza Allegro, potrzebujesz opisów po angielsku, strony dostawy i informacji o cle. AI napisze pierwszą wersję w godzinę zamiast tygodnia, pod warunkiem że dasz jej Twoje realne warunki (czas realizacji, przewoźnika, zasady zwrotów), a nie każesz ich wymyślić.
Uczciwie: AI nie zarejestruje Cię w HMRC, nie dobierze stawki VAT i nie zna Twoich kosztów. W tej sprawie pełni jedną rolę: skraca analizę danych, które już masz. Każdą liczbę, na której oprzesz decyzję, sprawdź na dwóch–trzech zamówieniach ręcznie.
Nasze stanowisko: to nie „koniec eksportu”, tylko koniec eksportu na cudzych warunkach
Widzimy to u klientów regularnie: kanał, który wygląda na własny, jest własny tylko do momentu, w którym platforma zmienia zdanie. Wielka Brytania odpadła sprzedawcom Allegro w dwa tygodnie od komunikatu, i nie było to niczyje niedopatrzenie, tylko normalna decyzja biznesowa platformy wobec ryzyka regulacyjnego. Wniosek nie brzmi „nie sprzedawaj przez marketplace”. Brzmi: jeśli rynek zagraniczny ma dla Ciebie znaczenie, musisz mieć do niego drugą drogę: własny sklep plus logistykę, która ogarnia odprawę. Wtedy zmiana regulaminu jest kłopotem na jedno popołudnie, a nie utratą rynku.
Jak wygląda to u nas (CLE Commerce)
Obsługujemy fulfillment cross-border z magazynu przy autostradzie A4. To znaczy, że paczka do klienta za granicą jedzie z tego samego stanu magazynowego co paczka krajowa, bez dublowania zapasu. Dla wysyłek poza Unię, a Wielka Brytania nią jest, ma znaczenie także skład celny: towar może czekać na sprzedaż bez zapłaconego cła i VAT-u, a formalności domykamy dopiero przy wydaniu. Cała obsługa magazynowa sklepu pracuje w naszym systemie WMS, więc dołożenie kanału (własny sklep zamiast marketplace’u) to zmiana ustawień, a nie nowe wdrożenie.
Sprzedajesz za granicę i chcesz wiedzieć, ile kosztowałaby obsługa tych paczek u operatora?
Założyciel CLE Commerce. W logistyce od nastoletnich lat: zaczynał od najprostszych prac w magazynie rodzinnej firmy transportowej Trans Serwis, a od 2018 r. rozwija dział realizacji zamówień dla sklepów internetowych, który wyrósł na CLE Commerce, fulfillment z magazynem 6500 m² przy autostradzie A4. Na co dzień odpowiada za opiekę nad klientami i optymalizację procesów magazynowych.


