Cło 3 euro zadziałało. Chińskie platformy przenoszą towar do Polski
Miesiąc po wejściu unijnej opłaty Temu straciło w Polsce 3,58 mln użytkowników. Towar nie znika, tylko przenosi się do magazynów bliżej klienta.
W lipcu z Temu w Polsce korzystało 13,1 mln osób wobec 16,68 mln miesiąc wcześniej. To 3,58 mln użytkowników mniej w cztery tygodnie od wejścia unijnej opłaty 3 euro od pozycji towarowej. Z tych danych nie wynika jednak, że chińska konkurencja odpuszcza polski rynek. Wynika co innego: towar przestaje przekraczać granicę w paczkach i zaczyna stać w magazynach po tej stronie, a Polska jest jednym z pierwszych adresów na liście.
Miesiąc po wejściu opłaty: 3,58 mln użytkowników mniej
Dane Mediapanelu za lipiec, opisane przez Bankier.pl, są jednoznaczne. Temu spadł z 16,68 mln do 13,1 mln użytkowników, czyli o 21,5 procent, i wypadł z podium na trzecie miejsce w rankingu popularności platform zakupowych. AliExpress zszedł z 9,975 mln do 8,43 mln, o 15,5 procent. Liderem pozostało Allegro z 18,34 mln użytkowników.
Zbieg dat nie pozostawia miejsca na inne wytłumaczenie. Od 1 lipca 2026 przestało obowiązywać zwolnienie z cła dla przesyłek spoza Unii o wartości do 150 euro, a w jego miejsce weszła ryczałtowa opłata 3 euro. Mechanikę tej zmiany rozpisaliśmy w lipcu w tekście Cło na paczki spoza UE: co zmienia się od lipca, bo diabeł siedzi w jednostce naliczania: to nie 3 euro od paczki, tylko od każdej pozycji towarowej w środku.
Opłatę nalicza się na granicy, więc towar przestaje ją przekraczać
Poczta Polska w komunikacie dla klientów opisuje to bez owijania: każda przesyłka spoza Unii może zostać objęta nową opłatą celną, a ryczałt 3 euro obowiązuje do 1 lipca 2028, kiedy zastąpi go cło liczone od pierwszego euro wartości towaru. Kluczowe jest jedno zdanie tej konstrukcji: opłata powstaje w momencie, w którym towar przekracza granicę celną Unii.
Sprzedawca, który trzyma zapas w magazynie na terenie Unii, tej opłaty przy sprzedaży nie płaci, bo towar granicę przekroczył wcześniej, hurtowo, na jednej odprawie. Paczka z trzema drobiazgami wysłana z Kantonu to trzy pozycje towarowe i 9 euro opłaty. Ta sama paczka złożona w Polsce z towaru, który przyjechał kontenerem, kosztuje przy wysyłce tyle, co kurier. Przy koszyku za 40 zł to nie jest niuans księgowy, tylko różnica między marżą a stratą.
AliExpress szuka magazynów w Polsce, Temu celuje w 80 procent lokalnie
Reakcja platform była szybsza niż raporty o spadkach. Czy AliExpress ma magazyny w Polsce? Tak, hub pod Łodzią działa od 2021 roku, a teraz platforma szuka kolejnych partnerów. AliExpress ogłosił poszukiwanie partnerów biznesowych z zapleczem magazynowym w Europie Wschodniej i Zachodniej, wymieniając wprost Polskę i Czechy, a partnerów kusi zerową prowizją, brakiem opłat rocznych i systemem dopłat. Temu magazyn w Europie buduje inaczej i własnego w Polsce nie pokazuje: rozwija model Local to Local, oparty na europejskich sprzedawcach i lokalnej logistyce, w Polsce we współpracy operacyjnej z Pocztą Polską i DHL. Deklarowany cel, podawany w prasie branżowej, to docelowo 80 procent europejskich zamówień realizowanych z lokalnego zaplecza.
Odpowiadając na pytania, które najczęściej sprowadzają czytelników na tę stronę: czy Temu ma magazyny w Europie? Model Local to Local opiera się na europejskich magazynach partnerów, nie na własnej sieci, więc magazyny Temu w Europie to dziś zaplecze sprzedawców i operatorów logistycznych. Temu magazyn Polska? Własnego obiektu platforma nie pokazała, w Polsce działa przez współpracę operacyjną, o której mowa wyżej.
To nie jest pomysł wymyślony po 1 lipca. Shein uruchomił pod Wrocławiem centrum logistyczne o docelowej powierzchni 740 tys. m², zapowiadając wzrost zatrudnienia na Dolnym Śląsku do 5 tys. osób, a AliExpress ma hub pod Łodzią o powierzchni 10 tys. m², obsługujący także Czechy, Austrię, Słowację i Niemcy, jeszcze od 2021 roku. Nowa opłata niczego tu nie wynalazła. Ona tylko przestawiła ten proces z biegu spacerowego na szybki.
Nasze zdanie: to nie odwrót, to przeprowadzka
Nagłówki o milionach utraconych użytkowników czyta się jak dobrą wiadomość dla polskiego sprzedawcy. Naszym zdaniem to złe odczytanie tych danych. Spadek liczby użytkowników mierzy reakcję kupujących na wyższą cenę końcową, a nie wycofanie się platform z rynku. Kiedy ta sama oferta wróci z magazynu pod Wrocławiem albo pod Łodzią, opłata zniknie z kalkulacji, a razem z nią zniknie jedyna przewaga, którą polski sklep dostał za darmo, bez żadnego wysiłku operacyjnego.
Widzimy to w zapytaniach, które do nas trafiają. W zeszłym tygodniu odezwała się firma dopiero zakładająca działalność, z gotowym schematem: dostawca w Chinach, towar stoi u nas, sprzedaż przez Shopify do klientów w Unii. Rok temu takie zapytanie brzmiało jak ambitny plan na przyszłość. Dziś to jest po prostu rachunek, który się spina, i coraz więcej osób robi go samodzielnie.
Prowadzimy magazyn o powierzchni 6 500 m² przy autostradzie A4 w Podgrodziu koło Dębicy i obsługujemy z niego wysyłkę do całej Unii, razem ze składem celnym dla towaru spoza UE. Mówimy o tym nie dlatego, że to reklama w środku analizy, tylko dlatego, że dokładnie o tę infrastrukturę toczy się teraz gra: kto ma towar bliżej klienta, ten nie płaci 3 euro od pozycji i wysyła jutro zamiast za trzy tygodnie.
Czego opłata nie przeniesie do Polski razem z towarem: zwrotów obsługiwanych po polsku, rozmowy z człowiekiem, gdy zamówienie się rozjedzie, terminu, który da się dotrzymać w piątek po południu, i marki, którą klient zapamięta. To zostaje po naszej stronie i to jest realny teren obrony, a nie różnica 3 euro w koszyku.
Co policzyć do końca września
Wrzesień, nie listopad. W szczycie sprzedaży nikt nie przenosi zapasu ani nie zmienia operatora, wtedy się tylko wysyła. Cztery rzeczy, które w praktyce rozstrzygają, i które da się policzyć w jedno popołudnie:
- Ile pozycji towarowych ma twoja typowa przesyłka z importu. Opłata idzie od pozycji, nie od paczki, więc zestaw trzech różnych produktów kosztuje 9 euro, a trzy sztuki tego samego 3 euro. To pierwsza liczba, bez której reszta kalkulacji nie ma sensu.
- Czy twój dostawca ma już zapas w Unii. Jeśli tak, negocjujesz zakup z magazynu w UE i problem znika po jego stronie. Jeśli nie, pytanie brzmi, kto sfinansuje przeniesienie zapasu i na jak długo.
- Ile realnie kosztuje trzymanie zapasu w Polsce. Porównaj koszt magazynowania i obsługi zamówienia z sumą opłat celnych, które zapłacisz przy wysyłce sztuka po sztuce przez najbliższe pół roku. Przy powtarzalnym asortymencie ten próg wypada niżej, niż się wydaje. Rachunek dla konkretnego asortymentu policzymy w bezpłatnej wycenie.
- Co zrobisz z odprawą i VAT. Towar wjeżdżający hurtowo trzeba odprawić, a przy zapasie, który dopiero czeka na sprzedaż, cło i VAT można zawiesić w składzie celnym. Jeśli sprzedajesz do kilku krajów Unii, sprawdź od razu, jak to spina się z wysyłką w modelu cross-border, żeby nie budować tego dwa razy.
Jedno zdanie na koniec, żeby nie było niedomówień. Chińskie platformy nie przegrały tego starcia z regulacją, tylko przeniosły magazyn bliżej klienta. Sprzedawca, który przez najbliższe miesiące będzie liczył na to, że konkurencja została na granicy, obudzi się w styczniu z tą samą konkurencją, wysyłającą z Dolnego Śląska w dobę.
Źródła
- Poczta Polska, „Zmiany w opłatach dla przesyłek spoza Unii Europejskiej od 1 lipca 2026 r.” (komunikat operatora: ryczałt 3 euro od pozycji towarowej, obowiązuje do 1 lipca 2028)
- Bankier.pl, „Opłaty celne UE obniżyły zainteresowanie chińskimi platformami zakupowymi w Polsce” (07.08.2026, dane Mediapanelu: Temu 16,68 → 13,1 mln, AliExpress 9,975 → 8,43 mln, Allegro 18,34 mln)
- Instalki.pl, „Tak AliExpress chce omijać cło. Stawia na Polskę” (14.07.2026, za LinkedIn i Portalem Spożywczym: poszukiwanie partnerów magazynowych w Polsce i Czechach, zerowa prowizja, model Local to Local w Temu i cel 80 procent zamówień lokalnie)
- Bankier.pl, „Shein z potężną inwestycją pod Wrocławiem” (centrum o docelowej powierzchni 740 tys. m², zatrudnienie na Dolnym Śląsku docelowo 5 tys. osób)
- Portal Spożywczy, „AliExpress: pierwsze samodzielne centrum logistyczne w Polsce” (hub pod Łodzią, 10 tys. m², obsługuje także Czechy, Austrię, Słowację i Niemcy)


